
Przestańcie wymieniać cały grzejnik tylko dlatego, że jedna z jego części się zepsuła
Problemem większości grzejników na zewnątrz jest to, że są one zaprojektowane tak, aby być szczelnymi konstrukcjami. Klasyfikacja IP66 sprawia, że deszcz i kurz nie mogą dostać się do wnętrza, ale to oznacza też, że cała konstrukcja jest hermetycznie zamknięta. Gdy więc element grzewczy w końcu się wypali – a to się zdarza – jesteśmy skazani na rozwiązania awaryjne. Albo musimy spędzić godziny na próbach otwarcia obudowy, albo po prostu wyrzucamy całe urządzenie i kupujemy nowe. To marnotrawstwo pieniędzy i ogromny kłopot dla tych, którzy muszą to naprawić.
Lepszy sposób budowy
Postanowiliśmy przestać walczyć z problemem szczelności i po prostu zmienić sposób funkcjonowania elementów wewnętrznych. Zamiast trwałej, hermetycznej konstrukcji, użyliśmy modułowego rozwiązania. Element grzewczy można łatwo zamontować w specjalnych uchwytach, które umożliwiają jego szybkie zamontowanie. Nie trzeba przerabiać instalacji elektrycznej ani niszczyć elementów chroniących przed warunkami atmosferycznymi. Wystarczy wyjąć uszkodzony element i włożyć nowy – to zajmuje zaledwie kilka minut.
Uwagi dotyczące zalet i wad
Nic nie jest doskonałe. Gdy przechodzimy od konstrukcji spawanej na konstrukcję modułową, powstaje więcej punktów połączeń. W niewłaściwych rękach to może stanowić słabość. Aby temu zaradzić, użyliśmy wzmacnianych uszczelek i elementów mocujących, które nie ulegają oswobodzeniu pod wpływem obciążeń. Jedynym problemem jest to, że trzeba upewnić się, że elementy te są prawidłowo zamocowane. Jeśli nie będą dobrze przytwierdzone, ciepło będzie uciekać przez obudowę, co unieważnia cały sens tego rozwiązania.
Dlaczego to jest ważne?
Ostatecznie czas życia grzejnika nie powinien być uzależniony od jednego kwarcowego elementu grzewczego. Dzięki oddzieleniu elementu grzewczego od obudowy można zachować jej wodoszczelność, jednocześnie wymieniając te elementy, które naturalnie się zużywają. System wraca do normalnej pracy szybko, koszty konserwacji są niskie, a nie trzeba wyrzucać dobrze funkcjonującej obudowy tylko dlatego, że jeden element się zepsuł.